Żyjemy coraz szybciej, nie dbamy o swoje zdrowie i wtedy nagle okazuje się, że „łapie” nas choroba cywilizacyjna, którą bez wątpienia jest kamica nerkowa…

Czym jest ta choroba?

Potocznie to obecność kamieni nerkowych w układzie moczowym. Tworzą się one z połączenia substancji chemicznych znajdujących się w moczu.

Gdy wszystko jest prawidłowe z naszym zdrowiem, są one rozpuszczone w moczu, jednakże, gdy ich stężenie jest większe niż normalnie, czasem tworzą się kryształki, na początku drobne, znany przez nas wszystkich – piasek w nerkach”.

U większości chorych drobinki które się łączą, tworzą tzw. złogi nerkowe, zwane potocznie „kamieniami nerkowymi”, przeważnie są one o charakterze szczawianu lub fosforan wapnia, rzadziej występują kamienie utworzone z kwasu moczowego, a jeszcze rzadziej są z struwitu – fosforanu magnezowo amonowego.

By się przekonać jakie mamy kamienie, można po ich wydaleniu dać je do analizy chemicznej. Można dać też do analizy kamienie usunięte operacyjnie.

Przyczyny choroby

Jedną z przyczyn jest to, że na przykład u osób z chorobą prostaty, mocz nie odpływa należycie z jednej lub obu nerek. Inną jest to, że w moczu jest za mało substancji odpowiedzialnych za przeciwdziałanie tworzenia się złogom, takich jak cytryniany i magnez.

Często przyczyną kamicy jest współistniejąca inna choroba, na przykład nadczynność tarczycy, choroba Leśniowskiego i Crohna, operacje jelita cienkiego, przyjmowanie dużych dawek Vit.D i C albo preparatów wapnia. (Zazwyczaj alergicy przyjmują dużo wapna).

Ale tak do końca, nie można jednoznacznie określić przyczyn tej kamicy.

Częstość występowania

Jest ona częsta. Co najmniej 10 % mężczyzn i 5 % kobiet co najmniej raz w życiu doznaje ataku kolki nerkowej ,a w przedziale wiekowym 20-40 dzieje się to po raz pierwszy. Mężczyźni chorują w przedziale 40-50 lat, a kobiety 50-70 lat.

Niestety ataki kolki nerkowej powracają . Część chorych jest zmuszona do poddawania się zabiegom operacyjnym lub urologicznym.

Choroba jest wieloletnia.

Często występuje rodzinnie , gdyż wiąże się z pewnymi postaciami zaburzenia metabolizmu niektórych substancji, z których powstają kamienie. Wbrew powszechnym plotkom, kamica nerkowa ma niewiele wspólnego z kamicą żółciową.

Jakie są objawy kamicy?

Czasami mija wiele lat, zanim kamienie nerkowe dadzą znać o sobie.

W tym czasie się tworzą, osiągając duże rozmiary by wypełniać miedniczki i kielichy nerkowe – są to kamienie odlewowe. Często powodują ból pleców, mylnie kojarzony z bólem korzonków nerwowych.

Ale najbardziej „spektakularnym” i bardzo nieprzyjemnym objawem, jest kolka nerkowa. Kobiety słusznie opisują jej natężenie jako silniejsze niż bóle porodowe.

Potwierdzam, gdyż sama na to choruję.

Ból powoduje fakt przemieszczania się kamienia z nerki do moczowodu. Kamień podrażnia moczowody, a czasem zatyka je. Ból towarzyszący schodzeniu kamienia jest ostry, kurczowy, pulsująco nasila się i uspokaja. Wielu chorych skarży się wówczas na nudności albo ma torsje.

Promieniuje również do pachwiny. Pomaga No-Spa w dużej dawce.

Mocz wtedy może być czerwony, wynikający z podrażnienia dróg moczowych. Kiedy kamień utknie, następuje zator moczu, konieczna jest ingerencja chirurgiczna.

W czasie schodzenia kamienia, możemy mieć odczucie ciągłego parcia, pieczenia podczas oddawania moczu, uczucia, że nasz pęcherz jest nie do końca opróżniony. U mężczyzn występuje ból prącia.

Co robić jak nas dopadnie atak kolki?

Najlepiej zwrócić się do lekarza, a zwłaszcza, gdy jest gorączka, nudności i wymioty.

„Weterani” chorujący od lat, wiedzą, kiedy mają dolegliwości związane ze schodzeniem kamienia, to należy przyjąć preparaty leki przeciwbólowe i rozkurczowe. Zalecana jest duża ilość płynów.

Kobiety w ciąży i dzieci nie powinny same się leczyć ! Należy bezwzględnie udać się do lekarza.

Kiedy musimy iść do lekarza:

1.Kiedy znane nam objawy są znacznie nasilone niż zazwyczaj

2. Bezwzględnie w czasie gorączki, krwiomoczu, kłopotach z oddawaniem moczu, alarmującej np. czerwonej barwie moczu.

3.Kiedy kamica daje o sobie znać po raz pierwszy, bo lekarz musi ustalić wstępne przyczyny i dać skierowanie do specjalisty lub do szpitala.

Jak się ustala diagnozę lekarską kamicy?

Czasem do diagnozy przyczynia się przypadek , na przykład, robimy USG lub RTG jamy brzusznej.

Najczęściej zdjęcie RTG daje nam odpowiedź, że w nerkach są złogi czy kamienia i ile ich jest.

Niekiedy lekarz przed operacją chce się upewnić na temat struktury i wielkości kamieni i są do tego dodatkowe badania, na przykład urografia czy tomografia.

Urografia polega na robieniu zdjęć RTG co jakiś czas, podczas badania podaje się kontrast dożylnie. Ma się po tym dziwne uczucie gorąca we wszystkich błonach śluzowych. Pacjent leży na stole RTG około 30 minut w jednej pozycji i nie może się ruszać. Ale jak sama wiem, można „przeżyć”, choć badanie nie jest do końca komfortowe.

Tomografia jest podobna, lecz dokładniejsza, bo wykrywa wszystkie rodzaje kamieni.

Badaniem, które pomaga niekiedy stwierdzić przyczynę kamicy, jest tzw. zbieranie moczu przez 24 godziny, by stwierdzić odczyn pH ( mocz kwaśny czy zasadowy) a także zawartość wapnia, szczawianów, kwasu moczowego, cytrynianów i kreatyniny. Skład moczu może wiele powiedzieć lekarzowi, który może wdrożyć odpowiednie leczenie lub zalecić określoną dietę.

Badanie to należy powtarzać, by zobaczyć efekty leczenia lub wprowadzenia korekty diety.

Badania takie powinno się zawsze bezwzględnie powtarzać u dzieci.

Jak leczymy kamicę nerkową?

Jak następuje schodzenie małego kamienia, poniżej 5 mm to środki przeciw bólowe i rozkurczowe i picie dużej ilości wody, zwłaszcza niegazowanej i co ważne NIE MINERALNEJ a źródlanej. W wodzie mineralnej jest dużo minerałów, które mogą być odkładane w czasie tworzenia się kamienia.

Silny atak kolki to bezwzględna konieczność wizyty lekarskiej lub na pogotowiu. Silny atak może bowiem zakończyć się podaniem dużych dawek leków p. bólowych, w skrajnych przypadkach zabiegiem urologicznym.

Kiedy do urologa?

Bezwzględnie udajemy się , kiedy kolka nawraca, a badania stwierdzają powiększanie się kamieni nerkowych.

Kiedy czeka nas zabieg ?

Gdy kamień jest zbyt duży by go wydalić samodzielnie, kiedy zablokuje odpływ moczu, kiedy temu towarzyszy gorączka, czerwone zabarwienie moczu.

Ale operacja to nie jedyne wyjście, jest stosowana nie powszechnie. Częściej jest stosowana litotrypsja.

Litotrypsja – co to takiego?

Przechodziłam ten zabieg kilkakrotnie. Polega w skrócie na pozaustrojowym rozbijaniu kamieni przy udziale fali wstrząsowej złożonej z ultradźwięków.

Pacjent dostaje zastrzyk i leży na stole, wykrojonym tak, by ta część ciała, po której jest nerka z kamieniami, była poza stołem. Od dołu specjalne podparcie podtrzymuje pacjenta.

Lekarz, niczym „gracz komputerowy” za ścianą chroniącą go przed działaniem aparatury, „strzela” w kamienie nerkowe pacjenta , które widzi na monitorze – strumieniem ultradźwięków, rozbijając je na piasek. Potem pacjentowi łatwiej je wydalić, co nie oznacza, że bezboleśnie . Ból jest straszny, bo naraz schodzi kilka kamieni.

Zaleca się przed poddaniem się temu zabiegowi na dwa tygodnie odstawić leki hamujące krzepliwość krwi.

Niekiedy jest konieczne odbycie kilku litotrypsji. Po zabiegu można wrócić do aktywności, ale parę dni po zabiegu jest krwiomocz, ból pleców , częste oddawanie moczu połączone z pieczeniem.

Absolutnym przeciwskazaniem do litotrypsji jest ciąża.

Drugą metodą, by wydobyć duże kamienie , czyli dostać się do nich, poprzez nacięcie nerki, jest nefrolitorypsja przezskórna PCNL– w znieczuleniu, lekarz wchodzi do nerki i przez specjalne urządzenie zwane nefroskopem, ogląda i potem rozdrabnia na mniejsze kawałki, które usuwa. Zazwyczaj pacjent wraca do aktywności po 2 tygodniach.

Inna metoda która nie wymaga nacinania tkanek, jest ureterorenoskopia (litotrypsja ureterorenoskopowa), (skrót ang. URS lub URLS), kiedy kamienia są w środkowej lub dolnej części moczowodu.

Giętki wziernik wchodzi przez cewkę moczową , a następnie do moczowodu, gdzie można zobaczyć kamień i spróbować go usunąć. Zazwyczaj pacjent dostaje cewnik, by wspomagać ujście moczu.

Kilka dni po zabiegu można wrócić do zwykłego funkcjonowania.

Czy kamica jest wyleczalna?

50 % pacjentów ma objawy choroby raz w życiu i nie ma potrzeby leczenia.

Ale w pozostałych przypadkach chorych niestety w ciągu 5-10 lat dochodzi do nawrotu choroby.

By ją leczyć, należy przyjmować zalecone leki i stosować dietę.

Zabiegu urologiczne, które opisałam, pomagają doraźnie. Najważniejsza jest dyscyplina pacjenta. A jest z tym różnie…

Zasadniczo by zapobiegać nawrotom kamicy, należy dużo pić, by ilość wydalanego moczu wynosiła co najmniej 2 litry dziennie.

Dieta w kamicy

Zaleca się picie szklanki płynu przed snem, a także w nocy, kiedy obudzi nas potrzeba oddania moczu.

Lekarze zalecają ograniczenie spożycia mięsa i ryb , gdy są spożywane w dużych ilościach, gdyż silnie zakwaszają mocz i powodują tworzenie się kamieni.

Należy również wspomnieć o ograniczeniu spożycia soli, bo ona powoduje większe wydalanie z moczem wapnia. Nie ma potrzeby ograniczania naturalnego wapnia, na przykład w produktach mlecznych, ale bez konkretnego zalecenia lekarza, należy ograniczyć stosowanie preparatów wapnia oraz z witaminą D.

W przypadku kiedy wiemy, po analizie, o której pisałam że mamy kamienie szczawianowe, należy ograniczyć spożycie: rabarbaru, orzechów, szpinaku, kawy, herbaty, truskawek, czekolady oraz buraków.

Należy stosować się do zaleceń lekarza, powyższy artykuł ma charakter informacyjny i w żaden sposób nie zastąpi wizyty u lekarza!

Johanka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here