Strona główna Podróże Polska Bereżnica woj. lubelskie – lokalna kapliczka która mnie zachwyciła

Bereżnica woj. lubelskie – lokalna kapliczka która mnie zachwyciła

0
Bereżnica woj. lubelskie – lokalna kapliczka która mnie zachwyciła

W czasie mojej wyprawy na wschód w sierpniu 2024 roku przejeżdżałam tu, z Horodła na kierunek Dubienki.

W małej wiosce przy drodze zobaczyłam zadbaną wiejską kapliczkę przydrożną, a że było gdzie się zatrzymać, to zaparkowaliśmy i obejrzałam z bliska, oceńcie sami.

Dwa słowa o Bereżnicy

Bereżnica (do 31 grudnia 2002 Bereźnica) – wieś w Polsce położona w województwie lubelskim, w powiecie hrubieszowskim, w gminie Horodło[5][6]. Wieś leży nad Bugiem, naprzeciw ukraińskiej Korytnicy, przy drodze wojewódzkiej nr 816.

W latach 1975–1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa zamojskiego. 1 stycznia 2003 nastąpiła zmiana nazwy wsi z Bereźnica na Bereżnica[7].

Wieś stanowi sołectwo gminy Horodło[8]. W 2006 r. wieś zamieszkiwały 294 osoby[9]. Według Narodowego Spisu Powszechnego (III 2011 r.) liczyła 282 mieszkańców i była ósmą co do wielkości miejscowością gminy Horodło[10].”

źródło; https://pl.wikipedia.org/wiki/Bereżnica

Podsumowanie

Ta kapliczka jest jedną z perełek, którą odnalazłam w czasie zwiedzania spontanicznego. Warto podróżować bez planu!

Johanka

Poprzedni artykuł Cerkiew Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy w Uhrusku woj. lubelskie
Następny artykuł Matcze – Kościół Św. Józefa Robotnika wzniesiony na miejscu po dawnej cerkwi
Moje zwiedzanie bez planu wzięło się z… pandemii. Ledwo przeżyłam ciężki Covid – a ze mną było naprawdę źle, do tego stopnia, że wydałam ostatnie dyspozycje życiowe. Kiedy się okazało, że jednak cudem przeżyłam, w wieku 49 lat postanowiłam, że będę żyła dniem dzisiejszym. Nie macie pojęcia jak smakuje jedzenie o 5 rano na parkingu leśnym, ciepła fasolka, wymieszana z klopsikami, bułeczki. My to nazywamy „KFC” (klopsiki, fasolka, ciabatta). Na 50ok.pl jestem ambasadorką aktywnego starzenia się. Pokazuję, że po pięćdziesiątce można (i warto!) ruszyć w Polskę, nawet skromnie, nawet bez wielkich planów. Niektórzy mówią, że moje teksty są terapeutyczne – dają kopa energii i poczucie, że „jeszcze da się”. Strona 50ok.pl różni się od moich i nie moich śląskich opowiadań na okiemjohanki.pl -tam jest bardziej literacko, nostalgicznie i gwarowo, ale łączy je to samo: autentyczność i ogromna sympatia do zwykłych ludzi oraz zwykłych miejsc. Kocham ludzi i ich serdeczność, wolę dostrzegać dobro w innych. Jestem "a dreamer" jak w piosence Lennona. Tu po prostu zamiast huty i Hyjdli mamy pomniki, ratusze i parkingu leśne o 5 rano. Jeśli lubisz śląski klimat – na 50ok.pl znajdziesz mnie : Johankę „po cywilnemu”, ale równie szczerą i ciepłą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj