Jak wiecie zbieram śląskie książki, cieszę się z każdej .

Kiedy na popularnym serwisie aukcyjnym wypatrzyłam tę książkę , zafascynowała mnie okładka.

Parę słów o książce

Na okładce jest hajer ( górnik) z babom ( kobietą, żoną ) w tle – z tyłu elementy architektury naszego Śląska. To kolaż na podstawie linorytu autorstwa Jana Nowaka z zbiorów Muzeum Śląskiego w Katowicach.

Okładka książki Najpiękniejsze śląskie słowa z mojej domowej biblioteczki.

Patronat Muzeum Śląskiego w Katowicach oraz Agory S.A. Gazety Wyborczej jako Wydawców – od razu zasugerował mi, że to ważna pozycja książkowa. Nie pomyliłam się.

Pomysłodawcą projektu jest pan Leszek Jodliński.

Redakcja książki : Dariusz Kortko i Leszek Jodliński; konsultacje merytoryczne i komentarze Michał Smolorz.

Konkurs na najpiękniejsze śląskie słowo (ogłoszony finał 11 grudnia 2009) – stał się niewątpliwie wydarzeniem społecznym.

Miał wielkie znaczenia w budowaniu tożsamości lokalnych ojczyzn. Uczestniczyło wielu Ślązaków.

Książka nie jest słownikiem, ale antologią, zawiera obszerne wyjaśnienia słów, które zostały przesłane na konkurs.

Na przykład:

przoć =kochać ; antrejek =przedpokój; bajtel- dzieciak, mały chłopczyk; bajzel =bałagan; bala =piłka i wiele, wiele innych.

Obok słowa widnieje nazwisko osoby która zgłosiła dane słowo i jej uzasadnienie dlaczego to słowo wybrała.

To są po prostu takie perełeczki, że musicie je sami przeczytać, to mini historie, nieraz bardzo osobiste, takie małe śląskie fraszołki, historie prosto z serca.

Ja się bardzo wzruszyłam czytając opowieść o bifyju, czyli kredensie, przepięknie to ujęła pani autorka.

Co znajdziemy w książce

Staranne wydanie zszywane arkusze. Niepowtarzalne i przepiękne zdjęcia eksponatów z Muzeum Śląskiego wzruszały mnie do łez. Jakże wiele rzeczy już odeszło w przeszłość, jak wiele elementów kultury śląskiej odeszło w niepamięć.

Te zdjęcia długo będą w mej pamięci, są tak dobrane do tekstu, że stanowią niepowtarzalną całość. Nie zamieszczam, ze względu na prawa autorskie, „wrzucam” moje zdjęcia zrobione w Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu oraz z jego filii Kamienicy Czynszowej, żebyście poczuli klimat śląski.

Kto chce choć trochę poznać śląskich słówek, ma szansę, opisane znaczenie tych słów i wyjaśnienia, trafią do każdego.

To wielka zaleta tej pozycji książkowej.

Dla niektórych może być ciekawe np. skąd się wzięło słowo ” chłopionka” które oznacza strój kobiecy, wiejski. Długie spódnice lub suknie.

Podsumowanie

Polecam Wam tę książkę na zimowe wieczory i nie tylko, możecie błysnąć wśród znajomych jakimś śląskim słówkiem, a poprzez zapoznanie się z treścią, poznacie niektóre elementy naszej kultury i języka, o którego oficjalnie walczymy.

Johanka

ISBN 978-83-60353-89-9 oraz ISBN 978-83-7552-975-3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here